Runy – Pamięć Połabia Niezłomnych Cór i Synów Saga Połabia Część III
Польский Националист
Runy – Lyrics Zanim kronik zapisano strony, zanim miecz pokryła rdza, Stały grody nad rzekami — twarda ziemia, trudny czas. Z tej krwi rodził się wojownik, z tej krwi powstał każdy z nas, Echo przodków w żyłach płynie, w wietrze cicho pośród traw. Bo my z ziemi tej wyrośli — gdzie stal hartowała gniew, Gdzie honor ponad życiem stał, a przysięga czysta krew. Choć przez wojny, przez popioły, przez stulecia myśmy trwali, Duch nasz nigdy się nie ugiął — on wciąż żyje, my ze stali. Bo my z ziemi tej wyrośli — gdzie stal hartowała gniew, Gdzie honor ponad życiem stał, a przysięga czysta krew. Choć przez wojny, przez popioły, przez stulecia myśmy trwali, Duch nasz nigdy się nie ugiął — on wciąż żyje, my ze stali. Od Połabia aż po Wisłę, od Karpatów po szkwał morski, Jedna pamięć, jedna ziemia, jeden los — choć pełen troski. W pieśniach przodków wciąż powraca dawnych bitew stary ślad, Bo historia w nas nie umrze, gdy ją niesie naród nasz. Bo my z ziemi tej wyrośli — gdzie stal hartowała gniew, Gdzie honor ponad życiem stał, a przysięga czysta krew. Choć przez wojny, przez popioły, przez stulecia myśmy trwali, Duch nasz nigdy się nie ugiął — on wciąż żyje, my ze stali. Bo my z ziemi tej wyrośli — gdzie stal hartowała gniew, Gdzie honor ponad życiem stał, a przysięga czysta krew. Choć przez wojny, przez popioły, przez stulecia myśmy trwali, Duch nasz nigdy się nie ugiął — on wciąż żyje, my ze stali. Zamknij oczy więc, zwolnij oddech, usłysz bębny starych dusz, Oni wciąż są...